 |
|
 |
 |
|
|
TEKSTY WEDŁUG WYKONAWCÓW [ ostatnia aktualizacja: 21:30 25.04.2012 ]
|
[
A
]
[
B
]
[
C
]
[
D
]
[
E
]
[
F
]
[
G
]
[
H
]
[
I
]
[
J
]
[
K
]
[
L
]
[
ďż˝
]
[
M
]
[
N
]
[
O
]
[
P
]
[
Q
]
[
R
]
[
S
]
[
T
]
[
U
]
[
V
]
[
W
]
[
X
]
[
Y
]
[
Z
]
[
Pozosta�e
]
dodał: kuba
czytano: 13154 razy
|
[ Pokaż znajomemu ] [ Zgłoś błąd ]
[ brak tłumaczeń ] [ brak tabulatur ]
|
Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, duchowo całkiem niezebrany,
niepewnym, jak ruchome piaski, chudym, jak klatka na bociany.
To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja.
Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka.
Gdy twoje córy gryzą pazury, }
gdy twoje żony piłują szpony, }
twoi rodzice trwonią krwawicę, }
stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie. } / x 2
To ja zatwierdzam twoje premie, ja trzynastkami łatam kieszeń,
z drogi usuwam ci kamienie, oraczem jestem i lemieszem.
Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jestem w każdych sporach,
ja jestem władzą ostateczną, bo tu już nie ma dyrektora.
Gdy twoje córy gryzą pazury. . .
Gdy ci się nadto w głowie kręci, albo moralnie stoisz marnie,
spędzają sen gipsowi święci - kto im wygarnie dyscyplinarnie? O, o!
To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja,
choć zalatana, nieubłagana, dajcie mi gun'a, będzie nagana.
Gdy twoje córy gryzą pazury. . .
To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja.
Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka.
Gdy twoje córy gryzą pazury. . .
|
|
Wszelkie prawa do umieszczonych tekstów mają ich autorzy. Udostępniany tekst jest wyłącznie do celów edukacyjnych.
|
|
|
 |