 |
|
 |
 |
|
|
TEKSTY WEDŁUG WYKONAWCÓW [ ostatnia aktualizacja: 13:09 09.02.2012 ]
|
[
A
]
[
B
]
[
C
]
[
D
]
[
E
]
[
F
]
[
G
]
[
H
]
[
I
]
[
J
]
[
K
]
[
L
]
[
ďż˝
]
[
M
]
[
N
]
[
O
]
[
P
]
[
Q
]
[
R
]
[
S
]
[
T
]
[
U
]
[
V
]
[
W
]
[
X
]
[
Y
]
[
Z
]
[
Pozosta�e
]
dodał: nadzia19
czytano: 258 razy
|
[ Pokaż znajomemu ] [ Zgłoś błąd ]
[ brak tłumaczeń ] [ brak tabulatur ]
|
1.
Jeden niema nic, a drugi *****
Trzeci dla odmiany najebany jest towarem,
A czwarty dla społeczeństwa chuja warty,
A piąty nałogowo jara jońty,
A szósty, szóstemu brak kapusty,
A siódmy non stop chuj chodzi brudny,
A ósmy to samo co dziewiąty i dziesiąty,
stoją pod klatka i do wszystkich mają wonty.
Ej won z tym stąd, swąd jebie syfem
Tu każdy kąt ziom odwiedził Lucyfer.
No coś ty błąd nieważna ilość cyfer,
To miasto ziom poznasz pogode z gryfem.
2.
To miasto ode mnie odruch bezwarunkowy
Pierdolną w was i już człowiek nie masz głowy,
Wkrótce projekt nowy prawie jest gotowy,
Pewnie, że hardcorowy pewnie pewnie pewnie.
3.
To to w ciebie wchodzi i już zaliczasz glebe,
Z podziemia wychodzi na rejony, to nie jeden,
Tu tu tutaj pod siebie na pewno jest nie jeden,
To w głowe jebie, jebie, jebie, jebie.
Jebie, to w głowe jak rodzima feta,
Samo, to że wchodze, to na starcie jest podnieta,
To już efekt na wokalu i dobrego się tu *****
Tera wyjąkały niech przytuli cię kobieta.
Ej Loko powiedz dokąd tak biegniesz,
Jak wszystko co chcesz jest tuż obok ciebie,
Dokąd po po powiedz mi dokąd,
Ej dokąd zaprowadzi mnie ten mikrofon.
Ja niewiem ale oby tam było spoko,
Narazie stoje tu i oddaje swój hołd blokom,
Ej dokąd no i ile kurwa jeszcze,
Ja będę się męczył na tym chujowym sprzęcie,
Ile jeszcze i kiedy kurwa wreszcie,
poczuje od tych jeszcze lepsze dreszcze,
Ej stale nocne akcje zwane również nielegale,
Stale *********
Ej stale raiking for freedom,
Idę za tymi, którzy za mną idą,
Na zawsze HWD niebieskim gnidą,
Idę za tymi, którzy za mną idą.
4.
To nie Hollywood i aleja cała w gwiazdach,
Obieram azymut na powolny obchód miasta,
DCA nasza ziemia Podkarpacka,
I nieraz tak się przechadzam, obserwuje, zauważam,
Opowiadam wam bez ściem, bo ja żyje w tym mieście,
A nie na myspejsie, więc spowrotem jestem,
I zawsze gdzie bym nie był mówiłem o tym wtedy,
Żeby odejść za wode nie czułem potrzeby zjebać,
Tu na miejscu mam niemal wszystko co potrzeba,
Lecz nie betonowy przebyt w groteskowych osiedlach,
Atrakcja średnia realnie na to patrząc,
Ale jest tu kilka rzeczy, które dla nas wiele znaczą,
Są tu naszą wspólna siłą to nadzieja, wiara, miłość,
No i jak ci się to śniło, więc się staraj by tak było,
I co ziom ******
Narazie tyle w tym temacie nic już więcej do dodania.
5.
Jeden, drugi, trzeci na oślep w życiu leci,
Prześcignął ich czwarty co jest chuja warty,
Piąty zajarany chce żyć jak ten drugi,
Tak jak szósty non stop gdzieś ma długi,
Trzeci natomiast z piątym tak są zgrani,
Ze chodzą po osiedlu w weekendy najebani,
Pierwszy niema nic ale umie kombinować,
To bądź jak przed ósmym dobrze się tu schować,
Drugi wozi się i zazdrość tylko wzbudza,
To pierwszy przeciw niemu dziewiątego podjudza,
Dziewiąty i dziesiąty mają swoją gupe,
To patrzą ciągle z ósmym komu skopać dupe,
Siódmy czasami znika na dni pare,
To dzwoni za nim trzeci ten najebany towarem,
Jedenasty kiedyś był ale słuch o nim zaginął,
To nikt go nie pamięta i żyje swoją winą.
|
|
Wszelkie prawa do umieszczonych tekstów mają ich autorzy. Udostępniany tekst jest wyłącznie do celów edukacyjnych.
|
|
|
 |